Dla dorosłych

Lato w bibliotece? Tak, to dobry pomysł!

Jest lato i wiesz, co to znaczy! To oznacza, że czas na najfajniejsze wspomnienia lata ever – czas na odwiedzenie biblioteki! Dobrze, wiem, że w porównaniu do nurkowania w Morzu Czerwonym, przejażdżce na quadach po pustyni, parkach rozrywki, ogrodów zoologicznych i basenów z krętymi zjeżdżalniami, biblioteki wydają się mało atrakcyjne, a może nawet nudne. Ale nie są! Są jednym z najlepszych letnich miejsc spotkań! Nie przekonałam? Sprawdź, co sprawia, że biblioteki są idealnym miejscem na spędzenie letniego dnia.

Jest właściwie w każdym mieście

Biblioteki mają to do siebie, że zwyczajnie są. Mniejsze, większe, lepiej czy gorzej urządzone i wyposażone w literaturę, ale są. Zwykle otwarte także latem i często oferujące naprawdę ciekawe zajęcia dla dzieci. Nie trzeba więc ani brać dna wolnego, by dziecko skorzystało z atrakcji, ani tym bardziej jechać gdzieś daleko – bo atrakcje są pod ręką.

Książki …

Oczywista oczywistość: w bibliotece aż roi się od książek. Wizyta w wakacje to tak naprawdę świetna okazja dla dzieci w każdym wieku do odkrywania własnych gustów i czytania dla przyjemności. W trakcie roku szkolnego wymagana jest lektura, zwłaszcza dla starszych klas, co czasami może sprawić, że czytanie stanie się bardziej obowiązkowe niż hobby. Część lektur jest zwyczajnie nudna (kto kocha „Nad Niemnem” ten nie zrozumie) albo niezrozumiała, bo pisana archaicznym językiem (np. „Kajtkowe przygody” i historie choćby z międleniem lnu!). Lato w bibliotece to idealny czas na przeglądanie różnych gatunków, poznawaniu autorów. Jest to również okazja, aby podstępnie utrzymać umiejętności czytania u uczniów początkowych klas szkoły i walczyć z letnim rozleniwieniem. To nauka bez nauki.

A ja od siebie polecam np. takie książki: Zwierzęta podróżnicy, Woodwalkers, Gorzka czekolada, Pan Kuleczka, Asiunia, Bajki filozoficzne, Królewny z Biblii, Kosmiczne dziewczyny, Bob. Przyjaźń, która nie przemija

… i nie tylko książki

To dość oczywiste, że w bibliotece są książki, ale często to nie tylko one przyciągają dzieci. Wiele bibliotek ma wygodne miejsca na zabawę, nawet tą głośniejszą, komputery choćby do pogrania w szachy, audiotekę, a nawet wypożyczalnię filmów na DVD. Część bibliotek organizuje też zajęcia muzyczne czy wieczory filmowe pod chmurką.

Nauka autonomii i odpowiedzialności

Weź z domu torbę wielokrotnego użytku i idź z dziećmi do biblioteki. Ja mam taką z Dnia Matki, któ©ą Natka sama pokolorowała jakimiś kredkami do materiału, więc +10 do szacunku u dziecka. W bibliotece pozwól wybrać każdemu dziecku książki, jakie im się spodobają, a jeśli możliwe – wyrób każdemu z nich własną kartę już dziś. Od dziś będzie ich obowiązkiem, by nie zgubić książki, dbać o nią i oddać w odpowiednim czasie ( to już im możesz przypomnieć, jeśli są młodsze). To świetna okazja, aby nauczyć odpowiedzialności w dość spokojny sposób, a to sprawia, że czują się bardzo dorośle.

Programy motywujące do czytania

Większość bibliotek ma programy motywacyjne dla czytających dzieci, a wiele z nich ma je również dla dorosłych. Obejmują one po prostu śledzenie liczby czytanych książek, ale czasem także wykonywanie czynności opartych na książkach i innych działaniach związanych z umiejętnością czytania i pisania. Niektóre nawet obiecują nagrody, takie jak znaczki i naklejki, inne mają karty do głosowania. Daje to mnóstwo zabawy i dzieciom, i rodzicom!

Zajęcia i aktywności

W bibliotekach nie tylko zbiory są wartościowe, bo można o wiele więcej niż za naszych czasów. Biblioteki często mają kąciki do zabawy w dziale dziecięcym. Większość bibliotek oferuje programy i warsztaty, dni tematyczne i ogólną rozrywkę o szerokim zakresie zainteresowań. Przykładowo koszalińska biblioteka oferuje zajęcia z bezpieczeństwa na wakacjach, zajęcia plastyczne i ruchowe, kino pod chmurką czy wspólne tworzenie muralu. Zajęcia bywają otwarte bądź zamknięte, warto więc podpytać, być może nadal są miejsca. Sprawdź także, co oferują dla dorosłych, bo i dla nich często bywają ciekawe kluby dyskusyjne, spotkania autorskie i wiele innych.

Fot. Trinity School, CC BY-ND 2.0

Tu jest klimatyzacja!

Założę się, że nie spodziewałaś się tego punktu! To prawda. Jest lato – jest gorąco, czasem aż za bardzo! Jasne, jest wiele świetnych zajęć na świeżym powietrzu w słońcu, ale czasami nie masz ochoty topić twarzy czy narażać dzieci na przegrzanie. Lato w bibliotece to świetna opcja. Nie ma nic lepszego niż wyjście z domu i przebywanie w ciekawym i coraz częściej klimatyzowanym miejscu, w którym się rozwiniesz (inaczej niż w Centrum Handlowym) za darmo (inaczej niż w kinie).

Czy trzeba czegoś więcej, by zaprosić Was do biblioteki? Spędzacie lato w bibliotece równie chętnie jak nad wodą czy unikacie wizyt w tym miejscu?