-
Rodzic multikulti
Europa. Obecnie tygiel kultur, że aż się gotuje. Czasami nawet dochodzi do wrzenia, a wtedy, wiadomo, ktoś zostaje poparzony. Oj boli takie sparzenie, boli. Bo oni są inni. Tylko czy na pewno bycie Polakiem jest takie najlepsze na świecie? A jakby tak zamiast unikać inności obcych kultur wynieść z nich to co najlepsze?
-
Czas to skończyć
Kobiety zawsze są ze swoimi sprawami same. Nieważne, czy przepisy aborcyjne są bardziej czy mniej restrykcyjne. Są same. Czas to skończyć. Nawet, jeśli to tylko jej życie, jej decyzja i jej problem.
-
Emigracja do Chin
Też czasem się Wam wydawało, że Chiny nas otaczają? Mamy ubrania z Chin, zabawki z Chin, artykuły papiernicze z Chin. Elektronika i samochody też coraz częściej są z Chin. Truskawki są z Chin… A co jeśli otaczali by nas jeszcze Chińczycy? Kakcia mieszkająca od kilku lat w Szanghaju opowie jak to jest.
-
Histeria u dziecka czyli jak żyć z dwulatkiem
Dziecko tupie nogami żądając lizaczka, wije się na podłodze? Czy to wina wieku, skoku rozwojowego, demonów czy brak kontroli rodziców nad nieletnim? Nie, to oznacza, że wszystko jest dobrze.
-
Życie w Meksyku oczyma Polki
Jak sobie pomyślę, że muszę się przedostać z jednego końca miasta na drugi w godzinach szczytu, to czasem nóż sam w kieszeni się otwiera. A miasto, które muszę przemierzyć, jest z tych raczej małych, z ledwością pretendujących do miasta wojewódzkiego, zaś korki w nich oznaczają tylko lekkie spowolnienie ruchu, a nie godzinny postój jaki pamiętam z Londynu. Nie, zdecydowanie nie nadaję się do mieszkania w takim przykładowo Meksyku, a szczególnie w jego stolicy, która jest największym terytorialnie miastem na globie. Za to Karolina bez trudu odnalazła się w tym gwarnym miejscu. Poznajcie co to oznacza Meksyk.













