Książki dla rodziców
-
Tak noszą się teraz matki: „Skafander i melonik” w torebce!
Matce wypad wiele, ale nie wszystko. Czy "Skafander i melonik", wspaniałą antologię fantastyki, wypada czytać zawsze i wszędzie? A może lepiej się zakrywać podczas lektury tak jak podczas publicznego karmienia piersią? Czy zdjęcie z książką wrzucone do sieci jest gorsze niż zdjęcie z porodu? Sprawdźcie, żeby nie było!
-
Mydło i mazidło, czyli jak zostać czarownicą – recenzja prawdziwej wiedźmy
Od kilku lat staram się jak najbardziej naturalnie jeść. Sprzyja temu fakt, iż mieszkam na wsi i mam całkiem spory kawałek ogródka. Kolejnym krokiem w stronę naturalności było zaprzestanie farbowania włosów, olejowanie ich, a teraz – samodzielne tworzenie kosmetyków. Wszystko dlatego, że książka „Mydło i mazidło” zrobiło ze mnie czarownicę. Chyba powinnam brać lekcje latania na miotle…
-
Czy umiesz dostatecznie język obcy by czytać w oryginale?
Nie trzeba być profesorem literatury obcojęzycznej by czytać w oryginale. Tak naprawdę wystarczy dobra książka, dobrany język i tematyka oraz to coś, co posiada np. seria "Czytam w oryginale". Co to? Sprawdźcie sami!
-
Żałując macierzyństwa
Nie chcieć dziecka można. Ale czy można być matką, a nawet babcią, a jednocześnie nigdy nie chcieć nią zostać? Czy żałując macierzyństwa jestem dobrą matką? A może macierzyństwem trzeba się cieszyć, bo to przecież powinność kobiety?
-
Czy wśród nas są Maniyacy?
Niektórzy maniakalnie boją się czegoś, inni z uporem maniaka oszczędzają. Marcin jego rodzina to maniacy miłości, czyli Maniyacy.












