Kulturalnie
Nie samym chlebem żyje człowiek: mały czy duży, dorosły i dziecko. Potrzeba mu czasami kina, teatru, muzyki czy dobrej książki. Tu znajdziesz to, co mnie kulturalnie zajęło na krótszy i dłuższy czas.
-
My wszyscy, czyli co można wyczarować z jednego kształtu
W prostych rzeczach jest coś, co pozwala ponadczasowo, bez podążania za modą, bawić się nim. modyfikować. Dobrze wiedzą o tym dzieci, dla których patyk może być różdżką, bronią białą czy palną, łyżką, elementem konstrukcji itd. Dobrze wie też Wydawnictwo Muchomor, gdyż to spod jego skrzydeł na polski rynek trafiła wspaniała książka „My wszyscy” Manon Gauthier. Prostota pobudza wyobraźnię My, dorośli, tak często nie zauważamy, że dzieciom nie trzeba wymyślnych zabawek i przyborów, by dobrze się bawić, ale pozostawienie ich w spokoju, by działała ich wyobraźnia. Jedno, czego w rodzicielstwie udało mi się uniknąć, to „mamo, nudzi mi się”. Zwykle jeśli te słowa były (bo były!) to nie dlatego, że dziecko…
-
Mrok jest miejscem
Osiem fantastycznych historii składa się na „Mrok jest miejscem” autorstwa Ariadny Castellarnau , wydanego przez Wydawnictwo Bo.wiem. Prawie we wszystkich bohaterami są dzieci: dzieci, które zachowują się jak złe istoty, które niepokoją tych, którzy postąpili źle; nieprzewidywalne dzieci, które przychodzą i nigdy nie opuszczają; ale także dzieci-ofiary, których dzieciństwo zostało przerwane przez brudny świat dorosłych, którzy ich pragną, a jednocześnie odrzucają jako obcych. Skradzione dzieciństwa W opowiadaniach „Calipso”, „Nagle potop” i tym, od którego wzięła się nazwa książki, pojawiają się dzieci, które zmuszone są wcześnie porzucić dzieciństwo. Czy to ze względu na groźbę stania się obiektem seksualnym pokręconych dorosłych, czy też konieczność przyjęcia ról dorosłych i ich obowiązków, ci dziecięcy…
-
Zadzwoń jak dojedziesz, tak bardzo prawdziwa książka o starości
Wiecie co według mnie jest najgorsze w starości? Ta niechęć innych. Starość nieładnie pachnie, zapomina, przestaje wychodzić z domu, rozmawiać, niedołężnieje. Starość nie pasuje do naszego jeszcze nie tak starego świata, nie ma na nią czasu. Zajęci jesteśmy sobą, swoimi rodzinami, w których wielopokoleniowość to pieśń przeszłości. W takiej sytuacji są właśnie bohaterowie książki „Zadzwoń jak dojedziesz” Jakuba Bączykowskiego (Wydawnictwo Mięta). Opowieść o rodzinie Starszego Ryszarda w trzecią rocznicę śmierci żony odwiedzają dzieci, by razem z nim powspominać swoją matkę. Taką mają już tradycję. W malutkim wrocławskim mieszkaniu pojawiają się: Mateusz z partnerem, Ania z mężem i synem oraz najstarsza córka Renata. Samo mieszkanie, pełne zdjęć, wzmaga wspomnienia, ale budzi…
-
Jestem Życie. Jestem Śmierć
Cykl życia i śmierci jest ważny nie tylko w przyrodzie. To także część naszego bytowania. Czujemy radość przy czyiś narodzinach i smutek w chwili śmierci. Bez tej radości nie mogłoby być smutku. O tym i nierozerwalnym związku życia i śmierci, niczym dwóch sióstr, opowiadają przepięknie ilustrowane książki Elisabeth Helland Larsen i Marine Schneider. Te książki musisz czytać razem! „Jestem Śmierć” razem z „Jestem Życie” tworzą harmonijną, barwną całość. Przepięknie uczą wrażliwości i pokazują jak żyć i jak godzić się z ostatecznym. Obydwie książki na każdej stronie, przy każdym słowie nakazuje się zatrzymać, wsłuchać w siebie, pomyśleć, czasem westchnąć i zapłakać. Każdemu bowiem wiersz czy ilustracja coś innego podpowie, bardziej lub mniej…
-
Kurzol – książka i komiks w jednym
Uwielbiam książki dla dzieci, które nie tylko uczą, ale i bawią. Takim przykładem jest seria "Kurzol" Bogusia Janiszewskiego i Nikoli Kucharskiej. A do tego jest połączeniem komiksu z książką, więc jeszcze lepiej!