Książki dla rodziców
-
Żeby cię lepiej widzieć, Gina Blaxill
Niełatwo jest mieszkać na wsi. Wiem to z własnego doświadczenia. Lecz o ile byłoby ciężej, gdyby okolice terroryzował morderca. Choćby taki jak w "Żeby cię lepiej widzieć" Giny Blaxill. Może wilków-ludożerców nie ma już w Polsce, ale czy to ważne kto zabija?
-
Ostatnia „więźniarka” Auschwitz – książka Niny Majewskiej-Brown
Czasem jest się w złym miejscu i w złym czasie. Ot, ja spóźniłam się o minutę na pociąg. I pomachałam mu ze łzami, zamiast jechać w nim z dziećmi do Kołobrzegu. Ale są gorsze wakacyjne przygody: wyjechać w przeddzień jednej z najkrwawszych konfliktów zbrojnych na wakacje do kraju, w którym ten konflikt się rozpoczął. A okazuje się, że to dopiero początek złych wieści dla bohaterki książki «Ostatnia „więźniarka” Auschwitz» Niny Majewskiej-Brown.
-
Nagle trup, początek nowej serii komedii kryminalnej Marty Kisiel
„Nagle trup” to komedia z humorem czarnym jak toner drukarki i ostrym jak trening Seby na siłce. Albo może Arkadiusza, sekretarki w wydawnictwie JaMas. Nie słyszeliście o nim (wydawnictwie, nie Arkadiuszu, chociaż to też)? Widocznie nie korzystacie z książek kucharskich siostry Apostazji ani nie czytacie pisanych krwią i namiętnością obyczajów w starannie dopracowanym historycznym sztafażu. Za to polecam nową książkę Marty Kisiel, wydaną przez Wydawnictwo Mięta, której daję pięć kolejnych plusów...
-
Cesarstwo piasku, tom pierwszy debiutu Tashy Suri
Trudno uwierzyć, że "Cesarstwo piasku" to debiut Tashy Suri, gdyż jest to naprawdę dobra książka. Śledzimy tu akcję młodziutkiej Mehr, która jest nieślubną, ale poważaną córką gubernatora Imperium Ambham. To dość dzika dziewczyna, zafascynowana swoim pochodzeniem, pustynią i tworami, jakie ja nawiedzają. Ona sama jest potomkinia ludu pustyni. Nie podejrzewa jednak, że może to mieć aż takie skutki dla jej przyszłości i przyszłości całego cesarstwa.
-
„Tajne przez magiczne”, książka Katarzyny Wierzbickiej
Gonienie za dedlajnami, męczący szef i współpracownicy, coworking, praca zabierana do domu czy nadgodziny mogą z pewnością doprowadzić do wypalenia zawodowego. Anna Filipiak, bohaterka "Tajne przez magiczne", książki Katarzyny Wierzbickiej, właśnie czuje, że potrzebuje odmiany. A najlepsza będzie w budżetówce, przy mało wymagających klientach jakimi są dzieci, czyli przedszkole. Umie zajmować się maluchami, które przecież łatwo namówić na wszystko, godziny od-do. Cóż może pójść nie tak? Choćby to, że Anna widuje krasnoludki, a w grupie kilkulatków dzieją się dość dziwne i przerażające rzeczy...













