Całkiem poradnikowo

I Komunia Św. to wydarzenie, które dzieje się raz w życiu. Nie zmarnuj tego czasu!

Aktu­al­nie widzę coraz więk­szy nacisk na przy­go­to­wa­nia pierw­szo­ko­mu­nij­ne w para­fii. Wyda­je mi się, że jest to spo­wo­do­wa­ne tro­ską Kościo­ła, by dzie­ci były do Pierw­szej Komu­nii rze­czy­wi­ście dobrze przy­go­to­wa­ne, bo smut­no mi to pisać, ale czę­sto tak jest w rze­czy­wi­sto­ści – rodzi­na zanie­dbu­je wycho­wa­nie dzie­ci w wie­rze, choć zobo­wią­za­nie to wyni­ka z chrztu.

Jesz­cze kie­dyś dzie­ci żyły modli­twą. To było nor­mal­ne, że odma­wia­ły róża­niec. Na przy­kład tacy pastusz­ko­wie z Fati­my…

Dziś coraz mniej rodzin wspól­nie się modli czy cho­dzi do kościo­ła w nie­dzie­lę. Zna­ki cza­su? Czy to wła­ści­we, że wię­cej cza­su poświę­ca się na spra­wy docze­sne niż wiecz­ne?

Rysu­nek: Ryso­two­ry

Przygotowania do Pierwszej Komunii w rodzinie

Jak powin­no być ide­al­nie? Rodzi­na wspól­nie powin­na się przy­go­to­wać do Pierw­szej Komu­nii Dziec­ka.

Wspól­nie, bo to wyda­rze­nie całej rodzi­ny. Do jed­ne­go z człon­ków wspól­no­ty rodzin­nej przy­cho­dzi Pan Jezus Eucha­ry­stycz­ny. Przede Wszyst­kim:

  • modli­twa o dobre przy­go­to­wa­nie (dziec­ka i rodzi­ców) oraz modli­twa codzien­na, ukie­run­ko­wa­na na naukę dotych­czas dziec­ku nie­zna­nych modlitw. Z wła­sne­go doświad­cze­nia: jak mia­łam kil­ka lat, byli­śmy u kuzy­nek. Modli­ła się z nami nasza pra­bab­cia i odma­wia­ła 10 Przy­ka­zań. Uwierz­cie mi, raz usły­sza­łam, było to dla mnie total­nie nie­zna­ne, ale gdy przy­szedł czas, wie­le pamię­ta­łam i nauczy­łam się ich migiem.
  • uczest­nic­two w kate­che­zach, naukach, spo­tka­niach for­ma­cyj­nych i orga­ni­za­cyj­nych.
  • roz­mo­wy, ale nie tyl­ko te tech­nicz­ne o stro­jach i deko­ra­cjach oraz menu, ale nasta­wio­ne na budo­wa­nie wspól­nej rela­cji. Mów dziec­ku, że bar­dzo się cie­szy­cie, że nie­dłu­go będzie w peł­ni przy­stę­po­wa­ło do Sto­łu Pań­skie­go razem z Wami. Tłu­macz Mszę Świę­tą, opo­wia­daj o czyn­no­ściach litur­gicz­nych, a jeśli nie czu­jesz się na siłach, obej­rzyj­cie wspól­nie film „Naj­więk­szy z cudów”.
    Moż­na przy oka­zji poroz­ma­wiać o Komu­niach na któ­rych byli­śmy, o naszej I Komu­nii. Co dziś pamię­tasz z tego dnia? War­to przy oka­zji pooglą­dać zdję­cia rodzin­ne lub … stwo­rzyć z tej oka­zji spe­cjal­ny album. Zawsze może­cie popro­sić rodzi­nę o zeska­no­wa­nie zdjęć, a potem w dniu przy­ję­cia wycią­gnąć i oglą­dać. Na pew­no będzie dużo wra­żeń, widząc zdję­cia z Komu­nii Bab­ci czy cio­ci, któ­re mogły być nawet 30 czy 50 lat temu! Jestem pew­na, że przy oka­zji będzie wie­le wspo­mnień o Tych, któ­rzy już ode­szli do Pana. To natu­ral­ne!
    Choć do Komu­nii naszych dzie­ci zosta­ło jesz­cze kil­ka lat, pod­czas naszej tego­rocz­nej piel­grzym­ki do Fati­my kupi­li­śmy im na Komu­nię różań­ce. Chce­my, by były dla nich nie­zwy­kłą pamiąt­ką i mia­ły dla nich wyjąt­ko­we zna­cze­nie.
  • nie wzbu­dzaj ocze­ki­wa­nia na pre­zen­ty. Niech one nie przy­sło­nią tych wyjąt­ko­wych chwil.

Wraz ze zbli­ża­ją­cą Komu­nią poja­wią się spra­wy tech­nicz­ne. Mię­dzy pró­ba­mi w koście­le a zama­wia­niem cia­sta nie zatrać tego, co naj­waż­niej­sze. Bądź przy swo­im dziec­ku. Nawet lepiej, gdy popro­sisz przy­ja­ciół­ki, bab­cie czy ciot­ki o pomoc w przy­go­to­wa­niach. One się poczu­ją doce­nio­ne, a Ty towa­rzysz swo­je­mu dziec­ku.

W oko­li­cy, gdzie miesz­kam, co mnie cie­szy, rodzi­ce dużą wagę przy­kła­da­ją do pierw­szej spo­wie­dzi. Odświęt­nym (ale nie wyszu­ka­nym) stro­jem pod­kre­śla­ją wyjąt­ko­wą chwi­lę. Dziew­czyn­ki mają więc pięk­ne i skrom­ne sukien­ki, chłop­cy koszu­le i galo­we spodnie. Po spo­wie­dzi orga­ni­zo­wa­ne są ciut bar­dziej odświęt­ne obia­dy niż zazwy­czaj. Rodzin­na cele­bra­cja waż­ne­go wyda­rze­nia.

Dzień Pierwszej Komunii

Wiem, że to trud­ne, bo emo­cje, bo goście, ale – wyśpij się! Wstań rano i punkt za punk­tem reali­zuj listę. Wcze­śniej przy­go­to­wa­na gwa­ran­tu­je, że nie będziesz mieć ura­nia gło­wy… fry­zjer, odbiór gości, gdzie są zapa­so­we raj­sto­py? Pamię­taj o śnia­da­niu. Głód, emo­cje, ducho­ta w koście­le i … omdle­nie goto­we.

Do kościo­ła wyjdź­cie wcze­śniej. Pomó­dl­cie się przed wyj­ściem i bło­go­sław­cie dzie­ci (nota bene popła­ka­łam się na bło­go­sła­wień­stwie rodzi­ciel­skim męża chrze­śniacz­ki. To było takie wzru­sza­ją­ce!) Jeśli w swo­jej para­fii takie­go bło­go­sła­wień­stwa mieć nie będzie­cie – odsy­łam po tekst do Rytu­ału Rodzin­ne­go. Są w nim też tek­sty modli­twy w cza­sie przy­ję­cia komu­nij­ne­go. Pole­cam!

Na przy­ję­ciu usadź dziec­ko na hono­ro­wym miej­scu. To jego wiel­ki dzień.

W czę­ści para­fii prak­ty­ko­wa­ne są dodat­ko­we spo­tka­nia w koście­le w nie­dzie­lę w dniu Komu­nii ok. godz. 16–18. Nie popie­ram tego zwy­cza­ju, wszak czę­sto rodzi­na zjeż­dża się z dale­ka. Głu­pio koń­czyć spo­tka­nie, zosta­wiać gości samych lub wysy­łać do domu, bo mamy jesz­cze komu­nij­ne zobo­wią­za­nia.

Biały Tydzień

Na przy­kła­dzie Bia­łe­go Tygo­dnia męża chrze­śniacz­ki zauwa­ży­łam, że nie wszyst­kie dzie­ci w nim uczest­ni­czą. Wra­ca­my do codzien­no­ści. Ale powiedz­cie mi, czy nie war­to na ten tydzień zwol­nić dziec­ko z zajęć dodat­ko­wych czy poko­nać swo­je zobo­jęt­nie­nie reli­gij­ne (bo z opo­wie­ści spo­wied­ni­ków wiem, że cza­sem zda­rza­ją się spo­wie­dzi rocz­ni­co­we dzie­ci komu­nij­nych, któ­re ostat­ni raz były u spo­wie­dzi rok temu, przed Komu­nią!).

Bar­dzo podo­ba­ją mi się wspól­ne piel­grzym­ki i wyjaz­dy inte­gra­cyj­ne na zakoń­cze­nie Bia­łe­go Tygo­dnia.

Ja pamię­tam wyjazd do Róża­ne­go­sto­ku i Nie­po­ka­la­no­wa, tu- w Małym Trój­mie­ście Kaszub­skim dzie­ci jeż­dżą do Swa­rze­wa. Pew­nie i w Waszych oko­li­cach odby­wa­ją się podob­ne piel­grzym­ki do pobli­skich sank­tu­ariów. W stro­jach komu­nij­nych dzie­ci przez ręce Maryi dzię­ku­ją za dar Sakra­men­tu Eucha­ry­stii, a potem jest jakiś pik­nik rodzin­ny. Super idea.

Czę­sto dzie­ci komu­nij­ne mają swo­je obo­wiąz­ki w para­fii, np. pro­ce­sje Bia­łej Nie­dzie­li czy Boże Cia­ło. Chłop­cy mogą przy­stą­pić do kan­dy­da­tu­ry mini­stranc­kiej, wszy­scy mogą zacząć obcho­dzić nabo­żeń­stwa pierw­szych piąt­ków mie­sią­ca. War­to zachę­cić do tej aktyw­no­ści.

Koniecz­nie podziel­cie się w komen­ta­rzach Waszy­mi doświad­cze­nia­mi zwią­za­ny­mi z przy­go­to­wa­nia­mi i prze­ży­wa­niem Pierw­szej Komu­nii.


Je­śli za­sta­na­wia­sz się nad tym jak za­pa­no­wać nad sza­leń­stwem ko­mu­nij­nym pod­po­wia­dam jak za­pla­no­wać, zor­ga­ni­zo­wać, prze­żyć du­cho­wo i za­pa­mię­tać ten je­dy­ny dzień w ży­ciu dziec­ka, to zobacz jakie ja mam doświad­cze­nia: