Autor: moniowiec

Samodzielny jak Kevin McCallister Image

Samodzielny jak Kevin McCallister

Wia­do­mo – jak świę­ta to i Ke­vin w te­le­wi­zji. Raz już pra­wie zda­rzy­ło się, że świę­ta by­ły­by od­wo­ła­ne Ke­vi­na w TV nie mia­ło być. Ale co to za Boże Na­ro­dze­nie bez spryt­ne­go 8-lat­ka i ga­mo­nio­wa­tych zło­dzie­jów? Gagi z tej fa­mi­lij­nej ko­me­dii zna­my już chy­ba na pa­mięć! Śmie­szy nas ko­lej­ny upa­dek ja­kie­goś ze zło­czyń­ców, krę­ci­my gło­wą na przed­świą­tecz­ne za­bie­ga­nie, dzi­wi szok mamy Ke­vi­na, kie­dy do­wia­du­je się cze­go za­po­mnia­ła za­brać ze sobą do sa­mo­lo­tu. Krę­ci­my gło­wa­mi, bo jak moż­na za­po­mnieć dziec­ka! Jed­nak czy przy­pad­kiem same, bę­dąc ma­ma­mi, nie by­wa­my ta­ki­mi jak Kate ? Czy zda­rzy­ło się To­bie zgu­bić dziec­ko, kie­dy na chwi­lę schy­li­łaś się po pu­deł­ko ja­jek czy mle­ko do lo­dów­ki w su­per­mar­ke­cie?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 29 grudnia 2015
Wiara w św. Mikołaja Image

Wiara w św. Mikołaja

Jak do­wie­dzia­łam się o tym, kto ku­pu­je pre­zen­ty pod cho­in­kę, to t tak wia­ra w św. Mi­ko­ła­ja nie ucier­pia­ła na tym. Jak dzie­ciom tłu­ma­czę świą­tecz­ną tra­dy­cję?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 25 grudnia 2015
Jak nie Kevin to co? — alternatywna lista filmów bożonarodzeniowych Image

Jak nie Kevin to co? — alternatywna lista filmów bożonarodzeniowych

Świę­ta mają to do sie­bie, ze ani w ra­dio nie po­słu­chasz nic poza ko­lę­da­mi, ani w te­le­wi­zji nie obej­rzysz nic cie­kaw­sze­go niż „Ke­vin sam w domu”, tu­dzież jego kon­ty­nu­ację. Tyle że po la­tach oglą­da­nia tego sa­me­go bo­żo­na­ro­dze­nio­we­go hitu zna­my już każ­dy gag, każ­dy tekst i cały so­und­track. A może by tak za­sza­leć i obej­rzeć coś in­ne­go?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 23 grudnia 2015
Nie piernicz! — 3 przepisy na bożonarodzeniowe ciasta, które zawsze się udają Image

Nie piernicz! — 3 przepisy na bożonarodzeniowe ciasta, które zawsze się udają

Świę­ta to nie tyl­ko za­pach cho­in­ki czy ryba na wi­gi­lij­nym sto­le. To tak­że słod­ko­ści. Dla dzie­ci zwy­kle wy­star­czy cze­ko­la­da, ale my, do­ro­śli, lu­bi­my po­sie­dzieć so­bie przy go­rą­cym na­po­ju (naj­le­piej kawy z eks­pre­su na kap­suł­ki, bo sama się zro­bi), po­ga­dać i ura­czyć się prze­pysz­ny­mi cia­sta­mi i cia­stecz­ka­mi. Na pie­cze­nie pier­ni­ków wpraw­dzie tro­chę za póź­no, ale nie tyl­ko ko­rzen­ne ciast­ka ko­ja­rzą mi się z Bo­żym Na­ro­dze­niem. Nie­kwe­stio­no­wa­ny­mi do­dat­ka­mi do bo­żo­na­ro­dze­nio­wych ciast są prze­cież mig­da­ły i orze­chy, mak czy żu­ra­wi­na. Przed­sta­wiam trzy szyb­kie i nie do ze­psu­cia — na­wet prze­ze mnie — prze­pi­sy na wspa­nia­łe wy­pie­ki z ich udzia­łem!

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 4 Data | 22 grudnia 2015
Tradycja kolędowania Image

Tradycja kolędowania

Ja nie zna­łam Hal­lo­we­en, a moje dzie­ci nie zna­ją cu­dow­ne­go zwy­cza­ju ko­lę­do­wa­nia. Po­cho­dzę z Ko­cie­wia, z ma­łej miej­sco­wo­ści, gdzie tra­dy­cja trzy­ma się bar­dzo do­brze. Przed we­se­la­mi jest po­lte­ra­bend, na Śmi­gus Dyn­gus chłop­cy leją wia­dra­mi w wodą ze sta­wów, któ­rych jest pod do­stat­kiem, wra­ca­ją­ce z mszy świę­tej dziew­czy­ny, a po­cząw­szy od Wi­gi­lii aż do Świę­ta Trzech Kró­li dzie­ci cho­dzi­ły po do­mach po ko­lę­dzie. A może ra­czej z ko­lę­dą.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 21 grudnia 2015
Matka w Czechach — Kiedy Polska to za mało Image

Matka w Czechach — Kiedy Polska to za mało

Tak, mia­łam ku­pić pro­duk­ty na pier­ni­ki, ta­kie niby, któ­re będą mięk­kie przed wi­gi­lią, ale przez cze­ski błąd, ry­su­nek Kini na li­ście za­ku­pów oraz wy­la­ny na kart­kę so­czek Nati mam taki ga­li­ma­tias jak w cze­skim fil­mie – nikt nie wie o co cho­dzi. Cie­ka­we, czy An­ge­li­ka Gro­chow­ska, mama Vik­to­rii już zro­bi­ła świą­tecz­ne cia­stecz­ka.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 16 grudnia 2015
Matka w Nowej Zelandii — Kiedy Polska to za mało Image

Matka w Nowej Zelandii — Kiedy Polska to za mało

Chy­ba nie ma na świe­cie ki­no­ma­na, któ­ry wi­dząc pięk­no przy­ro­dy uka­za­nej w ad­ap­ta­cjach Pe­te­ra Jack­so­na tol­kie­now­skich ksią­żek, nie chciał­by po­je­chać tam – je­śli nie a całe ży­cie, to choć­by na wa­ka­cje. Jed­nak spo­glą­da­jąc na cen­ni­ki li­nii lot­ni­czych ra­czej więk­szo­ści z nas ode­chcie­wa się tak da­le­kiej po­dró­ży. Ola nie ża­łu­je jed­nak, że może zry­wać cy­tru­sy we wła­snym ogro­dzie czy sur­fo­wać po oce­anie w Świę­ta Bo­że­go Na­ro­dze­nia. Za­pra­szam na wy­wiad.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 9 grudnia 2015