-
Czego spodziewać się po emigracji do Niemczech
Niemcy. To tak blisko i tak daleko. Blisko – bo tuż za rogiem, zaraz obok. W końcu to sąsiedzi Polski, a ja mam nawet bliżej Berlin niż Warszawę. Ale to też daleko: dzieli nas tak odmienny język, upodobanie do porządku i praworządności czy historia. Jak mieszkać w kraju, który jest dla nas, Polaków, tak różny? O tym opowie z perspektywy swojego doświadczenia Monika.
-
Jak wytrzymać z sobą i dać żyć innym kiedy jesteś nerwowa
Setne nawoływanie „gdzie masz buty?”, sprzątanie łazienki, w której dziecko myło ręce piaskiem czy wdepnięcie w te okrągłe płatki kukurydziane zaraz po tym, kiedy zamiotłam podłogę, a do tego jest za późno na kawę i za wcześnie na wino… no przegrywam z tym. Jedynym wyjściem jest znalezienie bezpiecznika. Jakie są moje recepty na powstrzymanie wybuchowej mieszanki jaką jest macierzyństwo i ja?
-
Zaplanuj swój budżet domowy. Jaki program do tego wybrać?
Przegląd polskojęzycznych aplikacji i programów do zarządzania budżetem domowym na komputerze, komórce lub/i tablecie. Wady, zalety, porady. Ja mam już swoją ulubioną!
-
Emigracja do Norwegii – to nic strasznego
Zachwycam się czasem fotografiami niektórych miejsc. Piękne słońce, czyste plaże, kolorowe miasta. Jak zima to prawdziwa, jak lato to gorące. Na zdjęciach wszystko jest takie idealne. Jednak jeśli mieszka się za granicą dotykamy tych problemów, które umykają fotografom: drogi i niedobry chleb, nieakceptowalne dla nas zwyczajowe zachowanie czy różnice kulturowe. Jak mieszka się matce w Norwegii opowie fotografka Patrycja Byrdy.
-
Najłatwiej zrzucić winę na innych
Jak łatwo zrzucić ciężar winy na innych i mieć święty spokój. Umywanie rąk jest przecież takie proste. „To nie należy do moich obowiązków”, „To jego wina”, „To przez Ciebie” - słyszymy na każdym kroku. O ile te słowa wychodzą z naszych ust jest wszystko dobrze. Sprawa ma się gorzej, jeśli to my jesteśmy obarczani za zło całego świata i dziurę ozonową.














