Organizacja komunii — plan i kosztorys przyjęcia

Organizacja komunii — plan i kosztorys przyjęcia Image

Organizacja komunii — plan i kosztorys przyjęcia

Orga­ni­za­c­ja komu­nii częs­to przy­pom­i­na orga­ni­za­cję małego wese­le – słyszeliś­cie to twierdze­nie? Nie jest bezpod­stawne! Obie imprezy są bard­zo podob­ne – co praw­da pod wzglę­dem przy­go­towań do samego sakra­men­tu komu­nia jest o wiele bardziej wyma­ga­ją­ca, jed­nak po stron­ie rodz­iców leży dru­ga, bardziej podob­na część, czyli przy­go­towanie przyję­cia.

I choć najlepiej rozpocząć je już rok wcześniej, to jeśli komu­nia two­jego dziec­ka jest za 2 miesiące, wciąż nie jest za późno.

Rysunek: Rysot­wory

Organizacja I komunii – jak się do tego zabrać

Planowanie każdej imprezy wyglą­da podob­nie i należy rozpocząć je od wyz­naczenia budże­tu i zro­bi­enia listy goś­ci i listy zakupów.

Wyz­nacze­nie budże­tu na „jak najm­niej” nie jest dobrym pomysłem, bo bez konkret­nej kwoty zawsze wyda­je się dużo więcej, niż by się chci­ało. Nieważne, jak bard­zo ogranic­zone masz środ­ki, po pros­tu zapisz kwotę na kartce, nawet jeśli będzie miało to być 100 zł – dzię­ki temu łatwiej myśleć o rozwiąza­ni­ach.

Jeśli nie masz jeszcze poję­cia, ile może kosz­tować Cię orga­ni­za­c­ja komu­nii, przeczy­taj ten artykuł do koń­ca, wtedy zori­en­tu­jesz się, ile możesz wydać.

Lista goś­ci i lista zakupów poz­wolą Ci na racjon­alne podzie­le­nie budże­tu na poszczególne ele­men­ty.

Sprawy kościelne

W zależnoś­ci od parafii i miejs­ca częs­to to rodz­ice są odpowiedzial­ni za przy­go­towanie deko­racji koś­cioła i prezent dla niego. Tymi sprawa­mi zaj­mu­ją się wybrani rodz­ice, najczęś­ciej z rady rodz­iców, więc jeśli nie jesteś jed­nym z nich, Two­ja rola ogranicza się do wpłace­nia skład­ki.

Jed­nak jeśli to właśnie Ty jesteś za to odpowiedzial­ny, to deko­rac­je koś­cioła należy zamówić co najm­niej 4 miesiące wcześniej i przez­naczyć na to ok. 1500 zł.

Prezent czy ofi­ara na koś­ciół to sprawa indy­wid­u­al­na dla każdej parafii. Jeśli kupu­je­cie prezent, trze­ba o tym pomyśleć ok. 2–3 miesię­cy wcześniej; jeśli jest to tylko ofi­ara pienięż­na, nie trze­ba się do niej przy­go­towywać – wystar­czy przekazać ją po mszy. To koszt ok. 1000 zł.

Nie zapom­i­na­jmy też o organiś­cie, który dodatkowo uczest­niczy w próbach dzieci – jego wyna­grodze­nie to kole­jne 800 zł. Jest jeszcze sprzą­tanie koś­cioła przed i po mszy – to kole­jne 300 zł.

Na osobę to – w zależnoś­ci od licz­by dzieci – ok. 100 zł.

Lista gości i zaproszenia

Na samym początku planowa­nia warto sporządz­ić listę goś­ci z zaz­nacze­niem osób, co do których jesteśmy już ter­az pewni, że przyjdą, i tych, które zaprasza­my tylko pro­for­ma. Taka lista osób pokaże, na ilu goś­ci może­my liczyć, a tym samym odpowie na pyta­nia, gdzie zor­ga­nizu­je­my komu­nię i ile za to zapłacimy. Poz­woli też ostate­cznie pod­jąć decyzję, jak duże będzie przyję­cie.

Lista goś­ci przy­da się także przy wyp­isy­wa­niu zaproszeń, tak żeby o nikim nie zapom­nieć. Jeśli chodzi o same zaproszenia: wybór wzorów jest ogrom­ny, podob­nie jak przedzi­ał cenowy. Za naj­tańsze zaproszenia trze­ba zapłacić ok. 1,5 zł, do tego 3 zł za wysłanie ich zwykłym lis­tem.

Organizacja komunii w domu

Orga­ni­za­c­ja komu­nii w domu jest coraz mniej pop­u­lar­na, co nie oznacza, że jest to złe rozwiązanie. Fak­tem jest, że takie przyję­cie wyma­ga dużo więcej zaan­gażowa­nia, planowa­nia i przy­go­towań, ale nie da się ukryć, że częs­to takie przyję­cie będzie kosz­towało znacznie mniej niż to orga­ni­zowane w restau­racji.

Przelicz i prze­myśl, czy masz tyle miejs­ca i chę­ci, aby zro­bić takie przyję­cie w domu.

Ile kosz­tu­je orga­ni­za­c­ja przyję­cia w domu? Wszys­tko zależy od licz­by goś­ci tego, czy będziesz wyna­j­mować stoły, krzesła, zastawę albo sprzęt kuchen­ny. Bard­zo ogól­nie licząc: przy 10 osobach za przys­taw­ki, obi­ad, napo­je i tort zapłacimy 500‑1000 zł. Choć tu dużo zależy od tego, co będzie zna­j­dowało się w menu.

Organizacja komunii w restauracji

Jeśli decy­du­jesz się na przyję­cie w restau­racji to spiesz się! Pop­u­larne miejs­ca częs­to mają wypełniony grafik nawet dwa lata do przo­du. Oczy­wiś­cie, nie jest to regułą i pół roku czy 3 miesiące wcześniej też moż­na znaleźć wolne miejs­ca. Tego punk­tu nie moż­na jed­nak zostaw­ić na ostat­nią chwilę – im mniej cza­su do komu­nii, tym mniejszy jest wybór i możesz być zdany na to, co zostanie.

Koszt orga­ni­za­cji przyję­cia w restau­racji zaczy­na się od ok. 100 zł za osobę. W zależnoś­ci od lokalu trze­ba doliczyć jeszcze: tort, korkowe, alko­hol (jeśli chce­my go podać), deko­rac­je stołu i krze­seł, obsługę kel­ner­ską, cias­ta, owoce, napo­je. Śred­nio – z dodatka­mi – za osobę trze­ba liczyć 150–200 zł, czyli przy 10 osobach to koszt 1500–2000 zł.

Wybier­a­jąc lokal kieruj się:

  • lokaliza­cją,
  • udo­god­nieni­a­mi dla dzieci,
  • jakoś­cią potraw,
  • wielkoś­cią sali,
  • dostęp­noś­cią kli­matyza­cji.

Duże sale, na których odby­wa się dużo przyjęć w jed­nym cza­sie, częs­to w cenie ofer­u­ją dodatkowe atrakc­je dla dzieci, takie jak zabawy z ani­ma­torka­mi czy dmuchany zamek.

Organizacja komunii w plenerze

Dom i restau­rac­ja to nie jedyne miejs­ca na tego typu przyję­cia. Komu­nie odby­wa­ją się w maju, więc już w cza­sie, kiedy moż­na spodziewać się pogod­nych, słonecznych, a cza­sem wręcz let­nich dni.

Szczegól­nie jeśli komu­nia wypa­da pod koniec maja, warto pomyśleć o zor­ga­ni­zowa­niu przyję­cia pod namio­ta­mi. Taką imprezę moż­na zor­ga­ni­zować we włas­nym ogrodzie lub na wyna­ję­tych powierzch­ni­ach.

Przyję­cia w plen­erze są miłym uroz­maice­niem, szczegól­nie jeśli trafi nam się szczegól­nie upal­ny dzień. Może­my też liczyć na piękne zdję­cia, ponieważ miejs­ca ofer­u­jące imprezy w plen­erze dys­ponu­ją najczęś­ciej piękną zieloną i ukwieconą okolicą.

Wystar­czy kil­ka leżaków i para­soli i goś­cie będą mogli poczuć się jak na wakac­jach. W takim miejs­cu łatwiej też o orga­ni­za­cję zabaw dla dzieci.

Sukienka, alba, garnitur

Kole­jną rzeczą na liś­cie zakupów jest ubranie, w którym dziecko pójdzie do komu­nii, a więc sukien­ka, gar­ni­tur lub alba

W ostat­nich lat­ach coraz pop­u­larniejsze jest ubieranie wszys­t­kich dzieci w jed­nakowe proste alby. Rozwiązanie to jest o tyle wygodne, że oszczędza dużo cza­su i pieniędzy. W takim przy­pad­ku alby zamaw­iane są hur­towo lub wybiera się jeden wzór, który moż­na łat­wo dostać – tu wszys­tko zależy od decyzji rodz­iców. Koszt uży­wanej alby to nawet 30 zł, nowej – w zależnoś­ci od wzoru – 100–200 zł.

W przy­pad­ku gdy dzieci idą do komu­nii w gar­ni­tu­rach i sukienkach, konieczne będzie poświęce­nie na ten ele­ment więk­szej iloś­ci cza­su – żeby znaleźć odpowied­ni strój, praw­dopodob­nie trze­ba będzie kilkukrot­nie prze­jść się z dzieck­iem po sklepach. W przy­pad­ku gar­ni­tu­ru koszt to ok. 250 zł, ceny sukienek zaczy­na­ją się od 200 zł, ale śred­nio za sukienkę trze­ba zapłacić 400 zł.

Bez wzglę­du na to, czy do kupi­enia jest alba, suk­nia czy gar­ni­tur, zakupy trze­ba zaplanować na 3–4 miesiące przed uroczys­toś­cią.

Komunijne dodatki

Ubiór to nie wszys­tko. Potrzeb­ne są jeszcze dodat­ki.

Dla dziew­czynek potrzeb­ne będą wianek, rękaw­icz­ki, tore­b­ka, bol­erko, rajstopy i buty. To koszt ok. 230 zł.

Dla chłop­ca potrze­bu­je­my krawatu lub musz­ki, butów, koszuli – to dodatkowe 170 zł.

Nieza­leżnie od płci dzieci będą potrze­bować różań­ca, książecz­ki, świecy, pamiątkowej chus­ty – to kole­jne 60 zł. Tego również warto nie zostaw­iać na osta­nia chwilę i kupić razem z gar­ni­turem i sukienką.

Fryzura dla dziewczynek

Fryzurę moż­na wykon­ać samemu albo sko­rzys­tać z pomo­cy fryz­jera. Jeśli decy­du­je­my się na pier­wszą opcję, fryzurę prób­ną najlepiej zro­bić co najm­niej 2 tygod­nie wcześniej, żeby w ostat­niej chwili nie okaza­ło się, że jed­nak nie potrafimy wykon­ać jakiegoś upię­cia lub braku­je nam spinek. Moż­na też po pros­tu zamówić fryz­jera, co może oszczędz­ić wielu stresów. Koszt takiej usłu­gi to ok. 100 zł.

Fryzurę dla dziew­czyn­ki trze­ba wybrać jeszcze przed zakupi­e­niem wian­ka i ozdób do włosów: jeśli włosy będą upięte w koczek, potrzeb­ny będzie mały wianek, przy luźno upię­tych fryzu­rach – zwykły wianek na całą głowę. Niekoniecznie trze­ba tu staw­iać na sztuczne ozdo­by, moż­na pomyśleć o trady­cyjnym wianku z żywych kwiatów. Ceny zaczy­na­ją się od ok. 50 zł, ale wianek moż­na też oczy­wiś­cie zro­bić samodziel­nie z pol­nych kwiatów.

Fotograf i kamerzysta

Nie moż­na zapom­nieć o upamięt­nie­niu tego dnia! Częs­to sama uroczys­tość w koś­ciele jest uwiecz­ni­ana przez jed­nego wspól­nego kamerzys­tę i fotografa. Wszys­tko zależy od fotografa,a le prze­ważnie moż­na liczyć na nagra­nia z komu­nii i prób, zdję­cia grupowe i indy­wid­u­alne.

Koszt takiej usłu­gi zaczy­na się od 60 zł za dziecko. Orga­ni­za­c­ja tego ele­men­tu też spoczy­wa tylko na wybranym komite­cie orga­ni­za­cyjnym, więc jeśli do niego nie należysz, Two­je zada­nia kończą się na zapłace­niu ustalonej skład­ki. Jeśli nato­mi­ast jesteś w komite­cie orga­ni­za­cyjnym pamię­taj, że fotografa warto zamówić nawet z rocznym wyprzedze­niem.

Dodatkowo za upamięt­nie­nie przyję­cia trze­ba zapłacić ok. 500 zł w przy­pad­ku fotografa i tyle samo za kamerzys­tę. O tym także warto pomyśleć ok. rok wcześniej.

Atrakcje na komunię

Podob­nie jak wese­le komu­nię moż­na uatrak­cyjnić różny­mi rozry­wka­mi. Najpop­u­larniejszą i najprak­ty­czniejszą opcją jest zamówie­nie ani­ma­to­ra. W końcu na komu­nii najważniejsze są dzieci, więc warto zapewnić im ciekawą rozry­wkę.

Jeśli w restau­racji, gdzie planu­je­my urządz­ić przyję­cie, będzie jed­na lub więcej komu­nii, warto porozu­mieć się w tej spraw­ie i zamówić więk­sze ani­mac­je z różny­mi warsz­tata­mi i stanowiska­mi. W pod­sta­wowej opcji za 3 h zabawy i 2 ani­ma­torów trze­ba zapłacić ok. 600 zł.

Na tym atrakc­je się jed­nak nie kończą: moż­na wyna­jąć magi­ka, klau­na, szczud­larza, zamówić can­dy bar lub foto­bud­kę. Możli­woś­ci jest wiele i ostate­czny wybór zależy tylko od indy­wid­u­al­nych pref­er­encji.

Częstym błę­dem rodz­iców jest nie doma­ganie się umów od firm, w których takie usłu­gi się zamaw­ia. Bez tego nie mam żad­nej gwarancji na to, że fak­ty­cznie ktoś pojawi się na przyję­ciu i nie mamy prawa do rekla­macji. Warto, więc o to zad­bać. O tym dlaczego warto pod­pisy­wać umowy możesz więcej przeczy­tać tutaj.

Co jeszcze jest do zorganizowania?

Orga­ni­za­c­ja komu­nii na tym się nie kończy: nie moż­na zapom­nieć o rodz­i­cach i rodzeńst­wie. Dla nich także trze­ba kupić nowe stro­je, zamówić fryz­jera.

W zależnoś­ci od lokaliza­cji sali konieczne może okazać się wyna­ję­cie trans­portu dla goś­ci.

Trze­ba też pamię­tać o prezen­cie dla kat­e­chety przy­go­towu­jącego dzieci do komu­nii, możesz również przy­go­tować małe podarun­ki dla goś­ci.

Organizacja komunii – podsumowanie

Pod­sumowu­jąc: co, kiedy i za ile? Jeśli nie wiedzi­ałeś, jaką kwotę wpisać do budże­tu, to wylicze­nie pomoże Ci zde­cy­dować, które ele­men­ty chcesz albo musisz uwzględ­nić i ile mogą one kosz­tować.

2 lata-3 miesiące wcześniej
Rez­erwac­ja sali – ok. 2000 za 10 osób

1 rok-4 miesiące wcześniej
Rez­erwac­ja fotografa lub kamerzysty – ok. 500 zł

8 miesię­cy wcześniej
Rozpoczę­cie prób do komu­nii

6–4 miesiące wcześniej
Zamówie­nie deko­racji do koś­cioła – ok. 50 zł

6–3 miesiące wcześniej
Ani­ma­tor­ki – ok. 600 zł
Inne atrakc­je

4–3 miesiące wcześniej
Zakup sukni, gar­ni­tu­ru, dodatków – ok. 600 zł
Fryz­jer – ok. 100 zł
Gotowy wianek z żywych kwiatów – ok. 50 zł
Rozesłanie zaproszeń – ok. 50 zł

3–2 miesiące wcześniej
Zakup prezen­tu dla koś­cioła – ok. 50 zł
Zamówie­nie organ­isty – ok. 50 zł

Razem: 4050 zł

Orga­ni­za­c­ja komu­nii w restau­racji dla 10 osób – z fotografem i ani­mac­ja­mi dla dzieci, sukienką lub gar­ni­turem – będzie kosz­tować ok. 4050 zł. Przy 20 osobach kosz­ty będzie wynosił już ok. 6000 zł i o takiej imprezie warto zacząć myśleć nawet dwa lata wcześniej.

Zapisałeś już kwotę jaką chcesz przez­naczyć na komu­nię? Świet­nie – dolicz do niej jeszcze 10% na wszelkie niespodziewane wydat­ki.

O czym pamiętać organizując komunię?

Wszys­tkie komu­nie odby­wa­ją się w jed­nym miesiącu – maju. Nagro­madze­nie imprez w tym cza­sie jest duże, do tego dochodzą jeszcze pop­u­larne w tym cza­sie ślu­by, dlat­ego znalezie­nie sal, fotografów czy ani­ma­torów na ostat­nią chwilę może być prob­le­mem.

Nie zostaw­iaj rez­erwacji na ostat­nią chwilę. Wybier­a­jąc pro­fesjon­alne firmy pod­pisu­jesz umowę na daną usługę, więc nie musisz się obaw­iać utraty zal­icz­ki, niedotrzy­ma­nia umowy czy tego, że ktoś o zapom­ni o Twoim zlece­niu.

Jesteś już po czy jeszcze przed orga­ni­za­cją komu­nii? Jak to wyglą­da u Ciebie? Podziel się swo­ją opinią w komen­tarzach!


Jeśli zas­tanaw­iasz się nad tym jak zapanować nad sza­leńst­wem komu­ni­jnym pod­powiadam jak zaplanować, zor­ga­ni­zować, przeżyć duchowo i zapamię­tać ten jedyny dzień w życiu dziec­ka. Kliknij, a zna­jdziesz więcej artykułów z cyk­lu doty­czącego komu­nii.


Artykuł przy­go­towała Joan­na Dzik – event man­ag­er w Akademii Dobrej Zabawy Sówka, która od lat zaj­mu­je się orga­ni­za­cją najróżniejszych przyjęć, a w szczegól­noś­ci ani­macją dla dzieci.

Fot. Jake Prze­spo, CC BY 2.0

Autor | Monika Kilijańska Komentarze | 14 Data | 3 kwietnia 2017

kategorie i tagi

W kategorii: Poradniki

Otagowano: ,

  • Boszzzzz czeka mnie to za rok i już się trzęsę! Mam miejsce w domu, ale teś­ciowa uważa, że powin­niśmy wyna­jąc lokal! Mnie jest przykro bo nie będe płacić grubych pieniędzy by mogła się naw­py­chac jej rodz­i­na, kiedy mogłabym za to córkę zabrać na fajne wakac­je! Mam też dodatk­wy kłopot, mam siostrzeń­ca-chrześ­ni­a­ka w wieku mojej cór­ki i na 99% będa mieli komu­nie w tym samym dniu w dwóch różnych miejs­cach 🙁

    • A może zrób­cie razem? W końcu część goś­ci będzie na oby­d­wu imprezach.

      • Nieste­ty i chrześ­ni­ak szwa­gra ma w tym cza­sie komu­nię 🙁 dwie różne miejs­cowoś­ci, trzy rodziny, nie da się połączyć 🙁

  • Justy­na

    Moja przy­jaciół­ka jest w trak­cie przy­go­towań do komu­nii dla swo­jej trój­ki (!) dzieci­aków. Z pewnoś­cią będzie zain­tere­sowana tek­stem.

  • Tak, my za 2 miesiące, dzię­ki za ten wpis, bo się bard­zo przy­da 🙂

  • z tym fotografem to cza­samiby­wa prob­lem ze znalezie­niem opowied­niego

  • Katarzy­na Formela

    U mnie to już trze­cia komu­nia, pier­wsza w domu, dru­ga w restau­racji, trze­cia będzie w plen­erze. Nigdy nie wydałam takiej kwoty jaką poda­jesz i liczę na to i tym razem. Choć przyz­nam nie są to wygórowane ceny. Pociesza­jące jest to, że część płat­noś­ci jest rozłożona w cza­sie, zwróć­cie na to uwagę.

    • Dużo zależy i od włas­nego widz­imisię i od miejs­cowoś­ci, w której jest impreza. W końcu Warsza­wa nierów­na prow­incji.

  • Macierzynst­wo-raz!

    Jak to dobrze, że ja mam jeszcze na to czas 🙂

  • Szcz­erze mówiąc, trochę mnie to prz­er­aża, a nawet trochę nie dowierzam. Mnie sala wesel­na w pakiecie all inclu­sive wyniesie niewiele więcej, niż kosz­tu­je wyna­ję­cie sali na komu­nię (mam na myśli cenę od oso­by, oczy­wiś­cie). Prze­cież komu­nia to żadne wielkie halo, to ma być przeży­cie dla dzieci (to, że tak naprawdę nie rozu­mieją, o co w tym chodzi to już inna sprawa), po co robić z tego małe wese­le? Wyna­jem sali, kamerzys­ta, fotograf, ani­ma­tor, fryz­jer, serio? Moim zdaniem to powin­na być uroczys­tość dla najbliższych, a nie wys­taw­na biba, która oczy­wiś­cie powin­na się jeszcze zwró­cić.

    • Patrząc jed­nak, że tej naprawdę najbliższej rodziny mam obec­nie 32 oso­by, a na moim weselu było 60, to rzeczy­wiś­cie komu­nia jest małym wese­lem.

  • z jed­nej strony lamen­tu­je się, że dzieci nie intere­su­ją się Bogiem, a z drugiej nawet Koś­ciół robi z komu­nii biznes. Ważniejsze są prezen­ty, opłaty, ide­al­ny strój. Trochę to smutne.