-
Mieszkać we Włoszech
Gorące słońce i ciepłe morze. Coś, co szukają rzesze Polaków co roku w wakacje i czasem nawet poza sezonem. Błękit nieba i jasne światło, które ubóstwiają fotografowie i malarze na całym świecie. Do tego wspaniałe scenerie, cyprysowe i oliwne gaje, winnice, białe domki, kręte uliczki. Stolica mody. Wszystko to można znaleźć we Włoszech, gdzie mieszka Sabina, mama małej Kluseczki i blogerka.
-
Głodni zmian
Nie poradziłam sobie. Jaka ze mnie matka, skoro nawet siedząc z dzieckiem w domu nie potrafię jej upilnować, uchronić od złego? Może za mało jednak karmiłam piersią? Może za rzadko nosi czapkę i skarpetki? Może za często wyfruwa spod moich skrzydeł i eksploruje świat?
-
Ratunku, co kupić na urodziny!
Proszę, pomóżcie! Co można kupić dziecku, które ma wszystko? Ja w jego wieku robiłam zabawkę z patyka i starego kółka, ubranka dla lalek ze starych szmatek (ten różowy muślin był najładniejszy i zawsze kłóciliśmy się z siostrą czyja lalka w nim będzie chodziła), zupę z trawy i kamieni. Jak dostaliśmy lalkę barbie od cioci na Boże Narodzenie, to bawiłyśmy się nią nawet jak urwała się jej głowa (sama oczywiście), wyszła łękotka w kolanie i zmieniła fryzurę na bardziej chłopięcą, bo wyrwaliśmy jej włosy za często szczotkując.
-
Oszczędności życia
Wsiadła do samochodu. Co miała innego do stracenia. Wpłaciła przecież pieniądze, zgodziła się. Nie ma przecież do czego wracać. Bo do czego niby – tej nędzy, męża siedzącego w areszcie czy może teściowej, która tylko wymaga, a od siebie nic nie daje. Tylko czemu, do Allaha, tyle ludzi ładują do jednego transportu?
-
Alternatywne 10 piosenek na pierwszy taniec
Drugi września to pamiętna data. To drugi dzień II wojny światowej. To za dziewięć dni w WTC runie na Manhattanie niczym domek z kart, grzebiąc całkiem zwyczajnych ludzi. To też pierwszy dzień mojego życia z nowym nazwiskiem.













